Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polecanki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polecanki. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 sierpnia 2019

Książki dla dzieci o jodze

        W krótkim odstępie czasu - w sierpniu 2018 roku i w lutym 2019 - dwa wydawnictwa wydały książki o jodze dla dzieci. "Joga dla najmłodszych" wydawnictwa Arkady była pierwsza, a potem Centrum Edukacji Dziecięcej zaprezentowało "Bose stópki".

       Książka Pajalungi to po prostu spis pozycji nawiązujących do zwierząt. Po jednej stronie mamy opis ćwiczenia z prostymi ilustracjami pokazującymi jak układać ciało, a druga strona to duży rysunek, który ma na celu wyjaśnienie, dlaczego właśnie taki sposób "wyginania się" nawiązuje do danego przedstawiciela fauny.

         "Bose stópki" tymczasem zaproponowały nam wplecenie jogi w zabawę. Książka składa się z "jogobajek", które czytamy dzieciom i w odpowiednim momencie "udajemy" to o czym mówimy. Pierwsza "jogobajka" to historia dziejąca się w dżungli, dlatego w jej trakcie słuchacze wcielają się m.in. w lwa lub jaszczurkę.

     Która z tych książek jest ciekawszą pozycją? Pełną recenzję przeczytacie na KOOLTURCE lub wypożyczcie je w Filii nr 3 i przekonajcie się sami!

środa, 9 maja 2018

Momen Omen - Marta Kisiel

Potrzebowałam jakiejś zabawnej książki - bardzo potrzebowałam się pośmiać. I od razu powiem wam, że trafiłam w dziesiątkę - przeczytałam "Nomen Omen" Marty Kisiel.

Główną bohaterką jest 25-lectnia dziewczyna o nietypowym imieniu.

- Jak się nazywasz?
- Salomea Przygoda.
- Niektórzy rodzice nie znają litości.
Salka wyprowadza się z domu, żeby uciec od zwariowanej, nieznającej granic rodziny. Znajduje pokój w tajemniczym domu we Wrocławiu, gdzie ma nadzieję zaznać trochę spokoju... Jak wiadomo, gdyby jej się to udało to nie byłoby książki :)

Okazuje się, że dziwaczne właścicielki posiadłości są jeszcze dziwniejsze niż Salka podejrzewała, a na domiar złego szurnięta rodzinka jakoś też nie chce usunąć się w cień. No i jeszcze we Wrocławiu jakoś niebezpiecznie się zrobiło...
Nie będę ukrywać jak bardzo ta książka mi się podobała. Jej ogromnym plusem jest humor, który trafił w mój gust. Umówmy się - nie jest to wyrafinowany dowcip, ale autorka nie zniżyła się też do poziomu topornych, prymitywnych żartów. Najbardziej lubiłam rozmowy Bartka z Niedasiem. Zestawienie dwóch tak kontrastowych bohaterów było naprawdę świetne.

Widać, że autorka jest świadoma swojego warsztatu i zdaje sobie sprawę co pisze - lekką, zabawną powieść, która ma wyluzować czytelnika, ale jednocześnie nie traktuje go jak kretyna.

Na całą recenzje zapraszam TU

A po książkę, oczywiście na filię!

środa, 13 września 2017

Koniec świata - Izabela Frączyk

        No i jest mini-problem, bo oto mamy książkę, która naszej recenzentce się nie podobała. Czy wobec tego możemy ją dać do działu "polecanki"?
      A właśnie, że ją damy! Może któraś czytelniczka będzie miała się ochotę pokłócić i obronić "Koniec świata".

    Historia wygląda mniej więcej tak - Marylka jest super atrakcyjną singielką. Podrywa ją super   atrakcyjny kolega z pracy, a ona zmaga się z upierdliwym klientem, który jest super atrakcyjny. Kolega z pracy przystawia się do niej i tak kombinuje, że wyjeżdżają razem służbowo, spędzają romantyczny łikend, a potem kolo nagle znika. Wtedy zaczyna ją podrywać super atrakcyjny klient, który dodatkowo okazuje się być uroczym człowiekiem.

    Ręka w górę, kto wie jak to się skończy?

Zgadliście!

        Plusy książki:

  • ładna okładka
  • duże litery, więc wygodnie i szybko się czyta
  • zabawna była pani sprzedawczyni, która wciskała kupującym konserwy, bo nadchodzi koniec świata
  • ... nie ma więcej
    Minusów jest znacznie więcej i, o dziwo, przewidywalna fabuła nie jest wcale największym. Największym jest Marylka, czyli Mary Sue w czystej postaci. Dawno nie trafiłam na bohaterkę, która tak idealnie pasuje do tego określenia. Narrator co rusz informuje nas o jej merysujkowatości.

     Podsumowując - "Koniec świata" został napisany i wydany na zasadzie "jestem popularna, więc i tak będziecie mnie czytać". Wiem, że są czytelniczki, którym ta książka się podoba i nie jest moim celem obrażenie ich. Nie jestem w stanie jednak inaczej myśleć o tej pozycji, która w moim przypadku sprawiła tylko jedno - na jakiś czas rezygnuję z czytania "babskiej literatury".

Na całą recenzję zapraszam tutaj -> wbookach , a po książkę i dyskusję o niej na Filię 3 :)

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Wojownicy

     Nie proponowałam jeszcze żadnej książki dla młodzieży. Dzisiaj to nadrobimy i to od razu w wielkim stylu. Jednak z najlepszych serii młodzieżowych wydanych w XXI (pierwszego wydania nie liczę):

Wojownicy - Erin Hunter:

Tom1. Ucieczka w dzicz
Tom 2. Ogień i lód
Tom 3. Las tajemnic
Tom 4. Cisza przed burzą
Tom 5. Niebezpieczna scieżka
Tom 6. Czarna godzina

     W lesie polują cztery kocie klany. Ich terytoria ustalili przed wiekami przodkowie. Jednak nie wszystkim to pasuje - jeden z klanów chce dla siebie więcej terenów i zdobyczy. Spokój zostaje zachwiany, koty szykują się do walk. W tym czasie w jednym z klanów pojawia się Rudzielec - kot domowy, który postanawia zmienić swoje życie - zostać kocim wojownikiem.
    Ja sobie zdaję sprawę jak infantylnie to brzmi. Koty, las, wojownicy, klany. Dlatego jest bardzo ciężko pisać mi tę recenzję, ponieważ naprawdę, naprawdę chcę, żeby ktoś kto trafi na ten wpis zrozumiał, że piszę o niesamowitej książce. To prawdziwa powieść przygodowa - taka jakiej już dawno nie czytałam (właściwie od czasów pierwszej części "Zwiadowców"). 

Na całą recenzje zapraszam TUTAJ, a po książkę na Filię 3 :)

poniedziałek, 31 lipca 2017

Zanim się pojawiłeś - Jojo Moyes

    "Zanim się pojawiłeś" bardzo łatwo jest zakwalifikować jako kolejny dramat czy melodramat, na którym kobiety wypłakują oczy, a mężczyźni są zirytowani, że ich partnerki kazały im oglądać coś takiego. Opis może nawet łatwo sugerować coś takiego: Młoda dziewczyna, która nie może znaleźć pracy decyduje się podjąć opiekę nad niepełnosprawnym mężczyzną. Will w wyniku wypadku został sparaliżowany. Lou postanawia udowodnić mu, że jego życie może być jeszcze emocjonujące i ciekawe.

    Co zatem jest tak niezwykłego w tej książce? Po pierwsze - czas. W większości powieści tego typu miłość to ta od pierwszego wejrzenia lub wybuchająca nagle i niespodziewanie między wrogami czy przyjaciółmi. Tutaj miłość się rodzi i rozwija niczym kwiat na filmach przyrodniczych. Nie ma akcji, która zamyka się w tygodniu czy dwóch, nie ma też wielkich przeskoków, łatwizn typu "minęło parę miesięcy". Czytelnik obserwuje relacje dwojga ludzi, którzy spędzają ze sobą pół roku. I właściwie każdy tydzień ma swoje strony, autorka nie pomija nawet niewielkich akcji, które mogą wpłynąć na uczucia bohaterów. Czytelnik już wie, że oni się kochają, ale nie jest to wiedza, którą nabywamy od narratora, jest to wiedza jaką ma człowiek, który patrzy z boku na dwójkę znajomych i uśmiecha się pod nosem myśląc o tym co niedługo się między nimi zdarzy.

Zapraszam na całość recenzji TUTAJ, a po książkę na Filię 3 :)

piątek, 21 lipca 2017

Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu - Anna Lange

    Polećmy wreszcie coś dorosłym:

    "Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu"  okazała się niezwykłą mieszkanką książek obyczajowych, historycznych, kryminalnych i fantastycznych. Pierwsze rozdziały skupiają się na pokazaniu głównych bohaterów, ich otoczenia i relacji jakie je łączą.

Jest rok 1873. Clovis LaFay wraca do Londynu, gdzie podejmuje współpracę z Podwydziałem Spraw Magicznych. Jego rodzina nie patrzy na to przychylnym okiem, ale oni nigdy nie patrzą na niego przychylnym okiem (z wzajemnością). W przeciwieństwie do Johna Dobsona, który jest bardzo zadowolony z faktu, że to właśnie dawny znajomy ma z nimi pracować. Młody nekromanta powoli uczy się śledczego fachu, przełamując niechęć reszty policjantów, dla których jego nazwisko kojarzy się z niezbyt chlubnymi sprawami.

Akcja kryminału toczy się równym, spokojnym tempem, żeby nagle wyskoczyć do góry, po czym znowu się uspokoić. Oczywiście poza końcówką, która, jak to w powieściach bywa, przyspiesza, wciąga i powoduje palpitacje serca. Pamiętajcie, żeby chociaż spróbować oddychać.
 
Na całą recenzję zapraszam TUTAJ




czwartek, 20 lipca 2017

Wielka Wyprawa Ciumków - Paweł Beręsewicz

Nadal jesteśmy w letnich klimatach. Może poczytamy o wakacyjnych podróżach?
Proponuję poczytać o Wielkiej Wyprawie!

O co w tej Wielkiej Wyprawie chodzi? Otóż tata Ciumko zamarzył o Prowansji. Zamarzył, ale nie tak zwyczajnie w hotelach w pakiecie z lenistwem, tylko na rowerach. Codziennie w drodze, codziennie gdzie indziej. 
      W "Wielkiej Wyprawie Ciumków" po raz kolejny wychodzi niezwykła umiejętność autora opisywania zwykłych rzeczy w ciekawy sposób. Przecież wyjazd rodzinny, choćby w najpiękniejsze miejsca, nie może być przecież zajmujący dla czytelnika. Błąd! Paweł Beręsewicz tak cudownie nam to przedstawia, że nieraz można wybuchnąć śmiechem (scena z kaskami na lotnisku), zazdrościć (ta Prowansja!), wstrzymywać oddech (zjazdy) i zastanawiać się (no to była złamana?). Ciumkowie też nie zawodzą - Grzesiek kupuje bagietki, Kasia tworzy Ameryki, mama jak zawsze daje radę, a tata Ciumko... to tata Ciumko ;) 

    Na całą recenzję zapraszam TUTAJ, a po książkę do biblioteki :)



wtorek, 27 czerwca 2017

Polecanka - książka tygodnia

Wakacje się rozpoczęły - trzeba nadrobić zaległości w książkach, nie-lekturach!

Jako, że latem liczymy na wspaniale przygody to dzisiaj polecamy pozycję przesyconą przygodą:
KUBATU - seria komiksów dla małych czytelników, znakomicie nadająca się do wspólnego czytania z rodzicem.

Na recenzje zapraszamy TU, a do wypożyczenia zapraszamy na Filię 3 :)



poniedziałek, 19 czerwca 2017

Polecanka - książka tygodnia

Niedługo lato! Według wielu naszych czytelników czas kiedy wreszcie można wsadzić nos w książkę i mieć wszystko gdzieś!
Tylko co poczytać?
Dzisiaj polecam coś lekkiego i przyjemnego - książka, która wprowadzi czytającego w słodki, beztroski nastrój i da pokaźną dawkę humoru!

Uwaga! Uwaga!
(werble proszę)

"Stateczna i postrzelona"

A na recenzję zapraszamy tu LINK
:)