poniedziałek, 21 stycznia 2019

Nietypowe książki

 Książka to okładka i kartki z tekstem między nimi. W książkach dla dzieci są jeszcze ilustracje. Proste, prawda?

Wszyscy wiemy, że nie.

Czy po książkach można rysować? Co to są picturebooki, komiksy paragrafowe? Kiedy na ilustracje patrzymy przez folię, a kiedy przez okulary? No i co zrobić kiedy w książce nie ma w ogóle tekstu?

Odpowiedzi na te pytania poznały Dzieciaki z Przedszkola nr 4.

A na koniec same zrobiły ilustracje do książki, która pomaga... zasnąć.









wtorek, 15 stycznia 2019

Zimowi Superbohaterowie

Iceman, Emma Frost, Mr. Freeze, Ice, Snowbird, Mrożon, Księżniczka Elsa - w komiksowym, bajkowym czy literackim świecie jest mnóstwo postaci, których superbohaterskie moce związane są z zimą. Władają śniegiem, tworzą lód, wywołują burze śnieżne, zamieniają się w polarne zwierzęta...

Na zajęcia o zimowych superbohaterach przyszły 5-cio i 6-cio z Przedszkola 12. Rozmawialiśmy o tym kto to jest superbohater? Odpowiedzi padały rożne - ktoś kto ratuje słabszych, robi coś niezwykłego, ma supermoce.
Czy w takim razie prawdziwy człowiek może być superbohaterem? Oczywiście, że może!
Dzieci obejrzały krotki film o Cholitas - boliwiankach zdobywających sześciotysięczniki, zobaczyły zwiastun "Na ratunek wielorybom", który nakręcono na podstawie prawdziwej historii. Była też chwila, w której Adam Małysz w 2001 roku w Willingen ląduje prawie na płaskim. Puściłam też film, na którym 12-letni chłopiec opowiada o tym jak zaczął uprawiać sport i marzy o medalu olimpijskim. Na koniec pokazałam im jak ten chłopiec, już dorosły Kamil Stoch, zdobywa złoty medal olimpijski.

Wszyscy zgodnie zdecydowaliśmy, że oni też są superbohaterami! A skoro są to muszą mieć własne znaczki! Kredki i ołówki poszły w ruch i tworzyliśmy.
Na ostatnim zdjęciu jest logo dla Kamila Stocha na podstawie pomysłu 5-ciolatka (na przedostatnim zdjęciu)! Komu się podoba?












wtorek, 8 stycznia 2019

Zima nas nie zatrzyma :)

Za oknem mnóstwo śniegu (nareszcie!), więc żeby nie targać przedszkolaków przez zaspy sama się do nich wybrałam. Plecak wypełniłam książkami, wrzuciłam na plecy i goł :)